Przejdź do treści

O nas

Zaczęło się od jednej fasolki i jednego zakładu

Łukasz twierdził, że da się nauczyć resuscytacji tak, żeby ludzie sami prosili o powtórkę. Reszta ekipy uznała, że to niemożliwe. Beano powstało, żeby rozstrzygnąć ten spór — na kaszubskich duktach, w lesie i przy ognisku.

Jesteśmy ratownikami medycznymi, instruktorami i ludźmi od lasu w jednym. Fasolka w logo to nie przypadek — bean, beano, i ta ulga, że w końcu ktoś nie robi z pierwszej pomocy nudnej powinności.

Ćwiczenia ratownicze na otwartym terenie

Ekipa, która Was wyciągnie z lasu

Poznajmy się w terenie

Najlepiej opowiemy o sobie na miejscu — z manekinem, quadem albo mapą w ręku.